musiq
 

MARK HOLLIS

 
Brak zdjęcia
NAZWA
Mark Hollis
URODZONY
Londyn - Tottenham, Anglia, 1955
CZŁONEK
GATUNEK
ID WYKONAWCY
10523
DOROBEK ARTYSTYCZNY
 

INNE

Mark Hollis - Mark Hollis Mark Hollis 1998 Produkt polecany CD  

Legenda:
Koszyk - dodaj do koszyka
Polecany - produkt polecany przez użytkowników musiq.pl

 
 
WASZYM ZDANIEM
1-10 z 15 komentarzy
Autor:
moldi [2012-10-24] na początku 1985 kiedy to odsłuchałem nagraną "It's my Life" z audycji Beksińskiego razem z jego tłumaczeniami tekstów , już wiedziałem, że to następny etap moich fascynacji muzycznych i że to niezwykłe dźwięki, które pozostaną kultowe w wąskim gronie ludzi wrazliwych ( tacy tu widzę się wpisali).
Nie wiem co się dzieje z Markiem i resztą bandu. Myślę, że na zachodzie już o nich nie pamietają, . A wzorem fascynacji RedBoxem u nas także Talk Talk mógłby z sukcesem wystąpic z koncertami.
Ale nasze pseudoagencje śpią. Dlatego np na Ultravox (jutro !), OMD, Tears for Fears , Sylviana można skoczyc co najwyżej ( na szczęście ) do Berlina
Mik [2012-03-29] Ja słucham Talk Talk od 1984-5 i jeszcze mi sie Mark Hollis nie znudził a lata 70-80 i juz troche mniej 90-te to czas najlepszych twórców metalu, rocka, popu mówi o nich zle ten kto albo się nie zna na muzyce albo bardzo mało przesłuchał płyt w swoim zyciu. Pozdrowienia!
Batman [2011-03-24] super muzyka, wyrastałem na niej : )
Wojtek [2011-01-13] Jeżeli chodzi o muzykę lat osiemdziesiątych to zrobiły na mnie wrażenie takie zespoły jak Depeche Mode, Ultravox, Japan i w ogóle David Sylvian, Simple Minds, U2.Kiedy jednak po raz pierwszy usłyszałem Talk Talk i ten niesamowity głos Marka Hollisa to po prostu szczena mi opadła.Był rok 1993, kolega pożyczył mi The Colour Of Spring... i zakochałem się w tej muzyce.Do dziś uważam, że jest to najlepsza ich płyta.To była wyjątkowa muzyka.Do dziś, kiedy słucham Talk Talk, a zwłaszcza The Colour Of Spring to mam takie miłe wspomnienia, skojarzenia z bardzo ważnego dla mnie etapu życia.Ta muzyka to taka\\\"uczta [spam!] postrzegam jako wrażliwego, wartościowego człowieka i jak na artystę to wydawał mi się bardzo skromny i nieśmiały.Szkoda, że tak nie wielu jest takich artystów, którzy są tak skromni jak Hollis.
L Z [2010-12-31] Z Talk Talk zetknąłem się będąc w wojsku w 89 roku.
Kolega akurat słuchał Ich. The Party's Over, to super płyta.
Inne są również bardzo expresywne, i unikatowe mają brzmienia.
Sam Mark Hollis jest mózgiem, a raczej był grupy.
On sam nadawał wyjątkowość i układ egzystencji utworów.
Ukazując w teledyskach, klipach różnorodność gamy kolorów, barwy dźwięków swym
głosem i intonacją spółgłosek, bądź literując słowa, nadawał wyjątkowy klimat
całości, jaki zamierzał osiągać w swych dobrze skonstruowanych utworach.
Z pewnością zamierzał "zmieniać świat" marząc o innym , życiu w kolorach motyli, ukazując nienawiść człowieka do człowieka, oraz wszelkie zlo , i zniszczenie tego świata przez człowieka, by w końcu się z tego wyrwać w świat realnej iluzji, i piękna "czystej, pięknej" przyrody.

Muzyka Talk Talk, to impresja w pigułce 3 w 1nym, to lek na nieśmiertelność i głupotę ludzką. Aż w końcu, to życie na Nowej Ziemi...

Słuchając Ich utwory są faktycznie ponadczasowe, kojące, zacierające ślady
utrapień i cierpienia ludzkości.
To przemiłe dla ucha i duszy ballady oryginalności brzmienia całości jak i poszczególnych atomów dźwięków. Subtelne wyimaginowanie oryginalności sztuki, jaką Hollis starał się nam przekazać,
co udało się Mu to w 150%-tach !!!
szkoda, że odszedł, i zespól nie reaktywuje się.
Na przykładzie Deep Purple, bądź ELO, oni jednak jeszcze nie zaginęli, i prubują się na nowo "poskładać"
Miło by było w Polsce usłyszeć Ich na żywo, mimo, że mają już po 50 tce.
Dla mnie pozostaną zawsze wyjątkowi i niezapomniani.
Pozdrawiam Fanów New Romantic.

dk [2010-11-17] It's Getting Late in the Evening sporo więcej każdy utwór na swój sposób można odpływać w słuchaniu zasłuchiwaniu się gdy ten głos koi i ucisza nic nie jest już takie samo !!!
Mariusz H [2010-02-08] Słucham , słucham od lat... znam na pamiec i za kazdym razem nie moge uwierzyc w te muzyke......
qmesso [2009-10-02] Tak czytam te posty moich przedmówców, i cieszę się niezmiernie, że wbrew wielu opiniom ludzi pt "krytycy muzyczni" którzy uważali lub uważają, że lata 80 były beznadziejne w muzyce, to tak naprawdę nie mają racji. Mark jest uważany do tej pory przez "opiniotwórczych" jako geniusz który "odszedł" z branży. Powiem krótko, została tylko muzyka, dla mnie jest ona, nieśmiertelna, dzięki człowiekowi który już odszedł, tak wybrał, dzięki "Beksie" poznałem co to miza lat 80. Szkoda, cholera, że wybrał taki los. Jak dla mnie jego tłumaczenia są poza jakakolwiek konkurencją.
Unknown Soul [2009-01-12] Jeden z najważniejszych zespołów New Romantic i prekursorzy Post-Rocka... Ich muzyka stała się nieśmiertelna...
galler-ka [2008-10-07] Mam 33 lata i ostatnio jakieś tchnienie w kierunku wspomnień muzycznych z dzieciństwa. Łapię wszystko co dotyczy lat 80-tych. Ostatnio zaczarował mnie głos i liryka rockowa Marka Hollisa. Dałabym wiele by poszaleć się na koncercie Talk Talk, ale o ile wiem nie próbowali reaktywacji zespołu.. Szkoda! Pozdrawiam fanów.
 
 
 
musiq.pl
 © 2003-2008   Zastrzeżenia Prawne   Linki