musiq
 

MARILLION

 
Marillion
Źródło: EMI
więcej
NAZWA
Marillion
UTWORZONO
Aylesbury, Anglia, 1979
CZŁONKOWIE
GATUNEK
WYTWÓRNIE
Alex, Capitol, EMI, IRS, Music Video Distributors, Never, Sanctuary
ID WYKONAWCY
16696
DOROBEK ARTYSTYCZNY
 

ALBUMY

Script For A Jesters Tear - Marillion Script For A Jesters Tear 2000 Produkt polecany CD  
Seasons End - Marillion Seasons End 2000 Produkt polecany CD  
Holidays In Eden + Bonus Disc - Marillion Holidays In Eden + Bonus Disc 1998 Produkt polecany CD  
Seasons End - Marillion Seasons End 1997 Produkt polecany CD  
Script For A Jesters Tear - Marillion Script For A Jesters Tear 1997 Produkt polecany CD  
Afraid Of Sunlight - Marillion Afraid Of Sunlight 1995 Produkt polecany CD  
Brave - Marillion Brave 1994   CD  
Holidays In Eden - Marillion Holidays In Eden 1991 Produkt polecany CD  
Season'S End - Marillion Season'S End 1989 Produkt polecany CD  
Clutching At Straws - Marillion Clutching At Straws 1987 Produkt polecany CD  
Brief Encounter - Marillion Brief Encounter 1986 Produkt polecany CD  
Misplaced Childhood - Marillion Misplaced Childhood 1985 Produkt polecany CD  
Fugazi - Marillion Fugazi 1984 Produkt polecany CD  
Real To Reel - Marillion Real To Reel 1984 Produkt polecany CD  
Script For A Jester'S Tear - Marillion Script For A Jester'S Tear 1983 Produkt polecany CD  
Acoustic Concert - Marillion Acoustic Concert Produkt polecany CD  
Zodiac - Marillion Zodiac   CD  
Forgotten Sons - Marillion Forgotten Sons Produkt polecany CD  
Cinderella Search - Marillion Cinderella Search Produkt polecany CD  
 

SKŁADANKI

The Best Of Marillion - Marillion The Best Of Marillion 2003   CD  
Reel To Real / Brief Encounter - Marillion Reel To Real / Brief Encounter 1997   CD  
The Best Of Both Worlds - Marillion The Best Of Both Worlds 1997   CD  
Gold Collection - Marillion Gold Collection 1996   CD  
A Singles Collection 1982-1992 - Marillion A Singles Collection 1982-1992 1992   CD  
 

SINGLE

Singles Boxset 89-95 - Marillion Singles Boxset 89-95 2002   CD  
Singles Boxset 82-88 - Marillion Singles Boxset 82-88 2000   CD  
 

DVD&VIDEO

Brave - Marillion Brave 2004   DVD  
Live From Loreley - Marillion Live From Loreley 2004   DVD  
From Stoke To Ipanema - Marillion From Stoke To Ipanema 2003   DVD  
Recital Of The Script - Marillion Recital Of The Script 2003   DVD  
The Emi Singles Collection 1982-1995 - Marillion The Emi Singles Collection 1982-1995 2002   DVD  

Legenda:
Koszyk - dodaj do koszyka
Polecany - produkt polecany przez użytkowników musiq.pl

 
 
WASZYM ZDANIEM
1-10 z 21 komentarzy
Autor:
ma [2010-09-11] Więcej o Marillion na stronie Polskiego Centrum Marillion: www. invisibleman. pl
zły pomidor [2008-08-13] może mi ktoś powiedzieć jaki jeleń edytuje dyskografie tych wszystkich zespołów?? brak nowszych albumów, bajzel w starych, reedycje umieszczane jako pełnoprawny album, single z koncertami w jednej kategorii - pozwólcie chociaż ludziom to poprawić jak w [ciach!]!!!
Robert Guzik [2007-09-03] Marillion to nie Fish! MArillion to: R, T, K, M, h. Ci którzy nie słuchali Marillion bez Fisha(a może raczej z Hogarthem :) niech posłuchają, a potem wygłaszają "sądy ostateczne". Sęk w tym, że Hogarth jest lepszym wokalistą niż Fish, a muzyka po jego odejściu stała się jeszcze bardziej genialna, poruszająca. Trzeba było przyjechać na Wianki w zeszłym roku do Krakowa i usłyszeć Marillion na koncercie w maju br. Na Fishu też byliśmy (MiR), ale to już nie to co Nowe Marillion!!! Polecam każdemu!
Adam Las [2007-06-16] Marillion zarówno z Fish'em jak i z Hogarth'em przy mikrofonie, to wielka kapela. Pozdrowienia dla wszystkich, którzy potrafią się poznać na tej wspanialej muzyce.
max32 [2007-02-14] Hm...MARILLION to tylko z FISHEM . Zespół obarczany za podrabianie PETERA GABRIELA to wielka bzdura .MARILLION za czasów FISHA byl górą , muzyka do tej pory wprawia mnie w trans coś nie do opisania .Moim zdaniem najlepszy album to MISPLACED CHILDHOOD i kończący obecnośc FISHA DVD LIVE FROM LORELEY.Zespołu z ze STEVENEM HOGATHEM sorry ale nie trawię.Brak mu tego kopa co miał FISH.Ciotowaty wokal HOGARTHA to dla starych babci z pod kościoła.
P.S. CUDOWNA GITARA STEVA ROTHERIEGO JEST GENIALNA .Pozdrawiam SLAINTE MHATH.
PK [2006-09-26] W powodzi nudnych frazesów w stylu Marillion to Fish i odwrotnie jednoznacznie twierdzę, że zmiana na stanowisku wokalisty bardzo przysłużyła się zespołowi. Wszystkim, którzy od lat tkwią w swej krótkowzroczności (czy raczej "niedouszności") szczerze współczuję. Cztery pierwsze owiane legendą albumy są oczywiście wspaniałe, ale kolejne nagrane już ze Steve Hogarthem są równie ekscytujące a zdecydowanie bardziej dojrzałe. Nie bez znaczenia jest też fakt, że gdy Fish stopniowo ogranicza swe rejestry S.Hogarth stale je poszerza. Bez Fisha marillion kariery by nie zrobił, ale z nim byłby dziś w najlepszym razie żywym trupem. Innymi słowy dobrze, że Fish był w składzie marillion, i świetnie, że już go tam nie ma.
rafał [2006-03-31] METALOWA ???? NIgdy nie grali metalu, lecz dobry stary rock, polecam każdemu.

pozdrawiam RP
Piotres [2006-02-21] Zderzyłem się z Marillion i ich "Fugazi" w '84 albo '85...powaliło mnie po raz pierwszy. Po roku wyszedł album "Missplaced Childhood". Nie zapomnę kiedy szedłem do domu z kasetą kupioną w obskurnej budce i nie potrafiłem myśleć o niczym innym, jak tylko o uczcie, która czekała mnie przy moim wspaniałym "magnecie"...powaliło mnie po raz drugi. Podczas letnich wakacji w Mielnie przyuważyłem plakat przybity do drzewa zapraszający na pokaz video z zapisem koncertu Marillion (koncert z okresu sprzed "Fugazi")...powaliło mnie po raz trzeci. Kiedy myślałem, że będę po trzykroć powalony :)... powaliło mnie po raz czwarty - przyjechali do Polski. Na koncercie Fish rzucał widowni swoje ostatnie do spółki z zespołem dzieło (w winylu). Wtedy to ja miałem ochotę powalić faceta, który stojąc obok mnie złapał jedną sztukę.
Kiedy odszedł Fish pomyślałem, że przyjdzie mi długo czekać na muzykę, która wywrze na mnie tak wielkie wrażenie. Myliłem się. Ich muzyka sprawiła, że odkryłem stare Genesis, Yes, Pendragon, Camel i wiele innych kapel, które potrafią równie mocno powalić. Marillion sprawiło, że otworzyłem oczy i uszy. Warto.
Wave, Rybnik [2005-11-19] Marillion... To było coś. Kiedy włączałem Fugazi czas zaczynał biec zupełnie inaczej - nie zdawałem sobie z jego upływu - po prostu nagle płyta się kończyła. Często wtedy puszczałem ją po raz kolejny. Inne płyty też były cudowne, choć najwięcej magii jest własnie w Fugazi. Marillion bez Fischa to nieporozumienie - tzn. niezły zespolik, ale nie powinien już swoich płyt (płytek, płycizn???) sygnować starą nazwą. Pojawiła się bowiem "nowa jakość". I to niestety w negatywnym znaczeniu.... Solowe płyty Fischa to też nie to...
Pozdrawiam wszystkich Marillionowców.
[2005-11-06] Teksty i nie tylko, aktualne coraz bardziej w zalewie komercji i szmiry. Prawdziwa perła.
Oczywiście do czasów Fisha w zespole. Reszty nie znam, znać nie chcę.
 
 
 
musiq.pl
 © 2003-2008   Zastrzeżenia Prawne   Linki