musiq
 

Highway To Hell Szczególnie polecany przez użytkowników.

 
Data wydania Nośnik/ilość numer EAN Typ Czas trwania Wytwórnia Gatunek
1979-08 CD / 1 szt. brak danych Album 41:01 brak danych rock
 
RECENZJE
 
 
LISTA UTWORÓW
1. Highway to Hell 03:26    
2. Girls Got Rhythm 03:24    
3. Walk All over You 05:07    
4. Touch Too Much 04:24    
5. Beating Around the Bush 03:55    
6. Shot Down in Flames 03:22    
7. Get It Hot 02:23    
8. If You Want Blood (You've Got It) 04:32    
9. Love Hungry Man 04:14    
10. Night Prowler 06:14    
 
PÓŹNIEJSZE WYDANIA TEGO PRODUKTU
Data wydania Nośnik Wytwórnia Numer EAN  
2003 CD / 1 szt. Sony Music 5099751076421  
 
 
WASZYM ZDANIEM
1-10 z 24 komentarzy
Autor:
bawMyHUIahX [2011-05-29] aGmWLj , [url=http: //smaznyelvgqm. [spam!] [link=http: //deaasxfqyfkj. [spam!] http: //znwsmyhvagki. com/
VyzbbCrnsMQm cvU [2011-05-14] 4tP9M2
oEdbemVvwzs [2011-05-11] e6coga , [url=http: //shkovhdllqrl. [spam!] [link=http: //zytwktnjwirq. [spam!] http: //vywxyfivddyh. com/
frUdgRPoPzea UMwlc [2011-05-11] cja8jP
tihmmQyLZzE [2011-05-10] You’re a real deep thknier. Thanks for sharing.
Sebastian Świątek [2007-06-20] Moja "najulubieńsza" płyta zespołu. Gdy pierwszy raz ją słuchałem nie mogłem się trochę przyzwyczaić do głosu Bona Scotta (wcześniej znałem tylko AC/DC z Brian'em Johnson'em). Szybko jednak stwierdziłem, że Bon był genialnym, niepowtarzalnym wokalistą. Ta płyta jest wspaniała, dodaje pozytywnej, trochę agresywnej energii. Kompozycje, które znalazły się na tej płycie należą do najlepszych, jakie AC/DC kiedykolwiek nagrali. I nie mam tu na myśli wyłącznie tytułowego utworu.
paweł szczepaniec [2006-04-28] pierwszy raz uslyswzalem te plyte w wojsku za mlodego .świetna od pierwszego słucha nia .naskladałem parę żołdów i kupiłem na bazarze w stolicy. tak długo ją słuchałem aż zdarłem do cna.obecni posiadam już chyba 6 ty egzemplarz oczywiście kompakt.muza wbija w ziemię świetne melodje no i oczywiście głos nieodżałowanego bona scota polecam na imprezy oraz na wielką chandrę szczepan
Agnieszka [2006-03-20] To świetna, perfekcyjnie wyprodukowana płyta hardrockowa, ocierająca się nawet o heavy metal. Muzycy na tym albumie dają z siebie wszystko, a Bon Scott śpiewa, a raczej "wydziera się" jak nigdy przedtem. Angus gra takie solówki i serwuje takie riffy, że słuchając tego mam nieustanne ciarki na plecach. Ta muzyka rzeczywiście jest pod wysokim napięciem. Jest to chyba szczytowe osiągnięcie Angusa i spółki. Wstyd nie znać.
irek k. [2006-02-27] bardzo, bardzo dobra płyta, jednak lepsza jest Back in black oraz także let there be rock
fan ejsi disi [2006-02-19] swietna muzyka, swietna, AC/DC osiagnelo perfekcji. ich utwory jeszcze nigdy nie brzmialy tak podobnie do siebie jak na tej plycie! ciezko rozroznic jeden od drugiego! ciagle riffy grane w skali a i banalna struktura utworow spowodowaly, ze nie moglem odroznic jednej piosenki od drugiej przez ponad miesiac! to jest szczyt perfekcji! EJSI DISI FOREWER! PISZCIE WIECEJ UTWOROW BRZMIACYCH JESZCZE PODOBNIEJ DO SIEBIE!!
 
 
 
musiq.pl
 © 2003-2008   Zastrzeżenia Prawne   Linki