musiq
 

God Hates Us All Szczególnie polecany przez użytkowników.

 
Data wydania Nośnik/ilość numer EAN Typ Czas trwania Wytwórnia Gatunek
2001-07-03 CD / 1 szt. brak danych Album 42:33 brak danych rock
 
RECENZJE
 
 
LISTA UTWORÓW
1. Darkness of Christ 01:31    
2. Disciple 03:34    
3. God Send Death 03:45    
4. New Faith 03:05    
5. Cast Down 03:27    
6. Threshold 02:28    
7. Exile 03:55    
8. Seven Faces 03:41    
9. Bloodline 03:37    
10. Deviance 03:07    
11. War Zone 02:45    
12. Here Comes the Pain 04:32    
13. Payback 03:06    
 
PÓŹNIEJSZE WYDANIA TEGO PRODUKTU
Data wydania Nośnik Wytwórnia Numer EAN  
2006 CD / 1 szt. Warner Music 5051011603426  
 
 
WASZYM ZDANIEM
1-10 z 10 komentarzy
Autor:
Gandalf [2005-12-02] Zgadzam się z Hermanem i Fenderem.Słabizna:
zero ciekawych melodii,debilne(jeszcze bardziej niż zwykle)teksty,nudne solówki.
Tylko intro ciekawe.
Violent_paci fist [2005-06-04] Porzadna dawka mocy. Rżnięcie bez kompromisów. Jednak w porównaniu z "Reign in blood" wypada dużo słabiej. W/g mnie najlepszymi kawałkami na płytce są "nastrojowe" "Bloodline", szybkie "Payback" i obdarzone potężną dawka energii "New Faith".
Gnath [2005-04-24] Nie zgadzam się z recenzją, od zespolu z takim stażem jak Slayer nie można oczekiwać jakichś niesamowitych innowacji i zmian. Wlaściwie to nikt ich nie chce.
God Hates Us All jest bardzo dobrą, Slayerowatą plytą - ciężką i mocną, nie ma już tej szykości co poprzednie, ma za to o wiele większy ladunek hardcore'owy.
Slucha się jej z zaangażowaniem.
Priest Eddie [2005-02-24] Jak dla mnie ta plyta nie wnosi nic nowego do zespolu...co prawda to kawał dobrej roboty ale jak na rekompensate po Diabolus In Musica troszeczke jednak zaslaba...Jak dla mnie ta plyta ma dwie strony medalu; ta dobra to to ze starali sie zrobic cos w nowych klimatach i im nawet to dobrze wyszlo takze ktos kto zaczyna przygode z slayerem od tej plyty powinien byc zadowolony, jednak ci ktorzy kochaja ten zespol za plyte Reign In Blood odejda z lekkim niedosytem.Mimo wszysko Slayer rzadzi!!!!!
[2005-02-12] GENIALNA PŁYTA KOCHAM ICH !!!
Fender [2005-02-09] Niestety zgadzam sie z Hermanem :/:/
mario [2005-01-16] Do muzyki Zabójcy wdarł się powiew świeżości z pod znaku nu-metalu, co wyszło zespołowi na dobre.Nadal słychać typowe dla Slayera zagrywki, a nowe patenty wpłynęły na bogatsze aranżacje. Najepsza obok "Reign in blood" płyta Slayera.
Herman [2004-08-05] Najgorsza płyta Slayer zaraz po "Diablus in musica" Nie ma tutaj nic z lat 80' :( Jakieś nowe brzmienia, za nisko nastrojone gitary, płakac się chcę co kultowy Slayer wyczynia na tej płycie:( Tutaj kapela K.Kinga bardziej dąży do grania jak System of a down czy Slipknot --> bez komentarza
hallowedland [2004-07-28] Płyta o mocnym uderzeniu, ale bez rewelacyjnych kompozycji... ot techniczny trash-metal.
Meff [2004-06-25] genialna płyta, Slayer chyba zamraża swoją twórczą energie/geniusz i przed każdym wydaniem płyty rozmraża by brzmiali jak na początku czyli w latach 80tych. Polecam! Tylko uważajcie przy jeździe samochodem, ja słuchając tej płyty mało co nie wysypałem się na zakręcie:)
 
 
 
musiq.pl
 © 2003-2008   Zastrzeżenia Prawne   Linki